Cała przestrzeń wszechświata to czasza na sferze. Rodzi się z jednego punktu w biegunie N i rozszerza jako całość: każda galaktyka oddala się od pozostałych, a brzeg czaszy, czyli front, przesuwa się ku biegunowi S. Animacja pokazuje to w wersji z jednym wymiarem mniej: powierzchnia kuli zastępuje trójwymiarową przestrzeń.
Przeciągnij, by obrócić kulę.
Odległości mierzone po powierzchni sfery, w jednostkach jej promienia R.
Kosmos opisujemy tak, jakby był płaski. Hipoteza pyta, jak rosnąca czasza wygląda po przeniesieniu na płaszczyznę rzutem stereograficznym, z bieguna S na ekran styczny w biegunie N. Front sunie po sferze jednostajnie, a jego obraz na mapie przyspiesza. Stąd bierze się pomysł, że część obserwowanego przyspieszenia ekspansji może być efektem perspektywy.
Kropki co 1 mld lat: na sferze równe odstępy, na ekranie coraz większe.
Hipoteza utożsamia to przejście z przekroczeniem równika przez front. Dopasowania modelu standardowego dają około 5–6 mld lat. Wiek wszechświata przyjęto jako t₀ = 13,8 mld lat.